Witaj, świecie!

Witaj na stronie Mirka. To jest mój pierwszy wpis. Założyłem tego bloga z trzech powodów:

  • lata młodości mam jakby za sobą i czas zostawiać już coś po sobie zwłaszcza, że pamięć często zawodzi;
  • wordpress zrobił się wszechobecny w internetowym świecie i najwyższa pora poznać go bliżej;
  • podczas naszych wędrówek spotkaliśmy wielu wspaniałych ludzi, z którymi chciałem się podzielić materiałami (filmami i fotkami) zgromadzonymi podczas tych imprez.

 

Strona w budowie

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 1 komentarz

Kiedy powstał zespół Wishbone Ash miałem 9 lat

Kiedy powstał zespół Wishbone Ash miałem 9 lat. Z oczywistych względów ten muzyczny czas był mi zupełnie nieznany i obojętny. Poza trzepakiem, który służył jako bramka do kopanej, czy miejscem dziecięcych zabaw nie było nic. Co prawda miałem swoje domowe lokum na czwartym piętrze, gdzie się wpadało, by coś zjeść i spędzić noc w rodzinnym gronie, ale nie było czegokolwiek, co choć na chwilę zajęło by moją uwagę. Byłem dzieckiem ulicy i tutaj docierały do mnie pierwsze dźwięki i pierwsze muzyczne komentarze. Tak dorastałem w zupełnej nieświadomości, że gdzieś po drugiej stronie świata rodzi się nowy nurt muzyczny określany jako rock, potem hart rock a w przypadku Powela i Tunerów (założycieli zespołu) progresywny rock. Kiedyś kolega z osiedla zaprosił mnie na pokaz nowego sprzętu, który rozbrzmiewał już jakiś czas na ulicy i było to zdarzenie dla mnie wyjątkowe. Moim oczom ukazała się wisząca na ścianie Dama Pik (jeden z pierwszych w PRL magnetofonów), z głośników której poleciał Time Pink Floyd. Marzyłem, by mieć taki sprzęt i by móc tak kiedyś zagrać, jak M. Tuner, D. Gilmoore, J.Page. To niesamowite doznanie powraca wielokroć, gdy słyszę takie utwory jak Persefona, Sometime World, czy Everybody Neets a Freund. Zakochałem się w solowych dźwiękach gitary. Marzyłem o kaseciaku i gitarze. W czasach głębokiej komuny taki sprzęt, czy gitara pozostawała jedynie w sferze marzeń. Dorastałem a wraz z tym moja wiedza o dokonaniach muzycznych, które mogłem już odbierać choćby za pośrednictwem Radia Luksemburg, potem Rozgłośni Harcerskiej, czy Trójki. Będąc już studentem miałem za sobą ogromny bagaż muzycznych doświadczeń, które w dużym stopniu ukształtował Piotr Kaczkowski. „Między nocą a dniem” w myślach grałem i tworzyłem swoje własne interpretacje. Nadszedł czas zakupu pierwszego kaseciaka i gitary. Choć komuna nas nie rozpieszczała można było pracując i studiując przeżyć. Powoli spełniało się moje marzenie a z pierwszymi szarpnięciami na własnej gitarze odkrywałem i poznawałem Wishbone Ash. W latach 1970-90 pojawiło się wielu gitarzystów, których solowe wykonania stanowią dziś kanon muzyki tych czasów. Wiele z nich można znaleźć w popularnych audycjach prezentujących Top Wszechczasów. Niestety nie ma tam solówek Wishbone Ash. Szkoda, bo obok ciężkiego brzmienia gitar wiele jest tam nastrojowych ballad, które rozbrzmiewają z niezwykłym stylu wolniutko i delikatnie poruszając wszystkie nasze zmysły. Ten szczególny sposób prezentowania gitarowego riffu, bez szarpania, nadużywania elektronicznych kaczek jest wspaniałym przykładem, jak łączyć muzykę z tym, co nas otacza. Słychać tam wspaniałe brzmienie dwóch gitar prowadzących, które prowadzą ze sobą muzyczną rozmowę. Cichutko i delikatnie dotykając naszych uczuć i wrażeń. Dziś, gdy sam mogę ten nastrój tworzyć posuwając palcami po strunach łatwiej przychodzi mi ocenić wartość muzyczną zespołu. Spełniło się moje marzenie. Zobaczyłem i posłuchałem na żywo podczas koncertu moją ulubioną kapelę i choć sprawność manualna Powela już nie ta, nadal tworzy coś wyjątkowego. Ta wyjątkowość brzmi w moich uszach i niech tak zostanie na wieki…

Zaszufladkowano do kategorii Moja rodzina, Muzyka | Dodaj komentarz

Bohemian Rhapsody

Bohemian Rhapsody – to znany utwór zespołu Queen, który stał się motywem przewodnim amerykańsko-brytyjskiego filmu biograficznego w reżyserii Bryana Singera pod tym samym tytułem. Obraz jest biografią Freddiego Mercury’ego, indyjskiego imigranta. Pokazuje od kuchni życie gwiazdy i zespołu. Wzloty, upadki, problemy sław muzycznego show biznesu. To również świat naszej młodości i rodzącej się popkultury. Obdarzony niezwykłym głosem i charyzmą młody Mercury stał się haniebnym przykładem, w którym rządzą pieniądz i uzależnienia. Wiele gwiazd tamtych czasów nie poradziło sobie z tym problemem.

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii, Muzyka | Dodaj komentarz

Motyw

Zastanawiam się, co powoduje, że motyw graficzny zastosowany w tym blogu tak bardzo przypadł mi do gustu. Zwłaszcza, że już kilka lat temu, gdy pisaliśmy z moimi gimnazjalistami projekt – blog w wordpresie o złych skutkach narkomanii podpierając się życiorysem Ryśka Riedla zastosowaliśmy tę samą fotografię. Przecież nie jestem typem samotnika. Nie mam nałogów. Podobnie jak wokalista Dżemu mamy (on miał) szczęśliwe rodziny i względny dobrobyt. Dlaczego idziemy samotnie alejką, której końca nie widać. Dlaczego ten obraz przepełniony jest smutkiem… Idziemy, czy odchodzimy w cień?

 

Zaszufladkowano do kategorii Informatyka, Wordpress | Dodaj komentarz

Wycieczka szkolna do Zakopanego

Kolejna szkolna wycieczka. Przez te wszystkie lata ta forma edukacji przechodzi ogromne zmiany. Przede wszystkim stała się mniej atrakcyjna zarówno dla młodzieży, jak i opiekunów. Wysokie koszty, ogromna odpowiedzialność i oczekiwania zwłaszcza rodziców powodują, że ta forma spędzania czasu traci na atrakcyjności. Nie bez znaczenia tutaj jest wszechobecny wirtualny dostęp do najbardziej ciekawych i często odwiedzanych miejsc. Zwiedzanie stało się mało pożyteczną metodą nauczania i poznawania rzeczywistości. Aby zainteresować dziś młodego człowieka należy tak zorganizować jego cenny czas, by chciał czynnie uczestniczyć w tym procesie. Może to być np. obrabianie i szlifowanie kamieni odwiedzając np. kopalnie, czy malowanie zwiedzając galerie. Gdy pytam młodzież, co najbardziej pamiętają z organizowanych wycieczek, podają zdarzenia mające miejsca w noclegowniach, czy na boiskach i placach zabaw. Zatem przygotowując im tego rodzaju imprezy powinniśmy wiele uwagi poświęcić nie tylko na program oficjalny ujęty w celach wycieczki, ale również ten opisywany skromnie, dotyczący tzw. czasu wolnego. Odpowiednie zagospodarowanie tego czasu może okazać się najważniejsze. Jeśli przy tej okazji uda nam się zainteresować tym, co mamy w programach nauczania, wycieczka spełni choć w części oczekiwania uczniów, rodziców i nasze.

Jestem w drodze do Krakowa. Ze mną opiekunowie Ala i Maciek i grupa sześcioklasistów w liczbie 36 uczniów. Jak sprawić, by największa atrakcja, jaką jest zamek na Wawelu zapadł im w pamięci. Osiem godzin podróży raczej nie pomoże. Filip siedzący obok mówi:

– najbardziej przydałby się jakiś mecz na ożywienie.

Coś w tym jest. Młodzież siedząca kilka godzin w bezruchu myśli o jakiś formach aktywnego i emocjonującego spędzenia czasu. Warto o tym pamiętać przygotowując wycieczki.

 

 

Zaszufladkowano do kategorii Podróże, Wycieczki szkolne | Dodaj komentarz